BudownictwoNaturalne.info.pl

Domy ze słomy

Słoma: materiał miękki, lekki, łatwo palny, łatwo się rozkładający. Laikowi w temacie trudno wyobrazić sobie, że może stanowić poważny materiał budowlany. W zasadzie przez całe tysiąclecia była to prawda. Zmieniło się to jednak w XIX wieku, wraz z wynalezieniem prasy konnej, a następnie prasy mechanicznej, umożliwiającej sprasowywanie słomy do formy sześciobocznych kostek. Obecnie „domy ze słomy” budowane w technologi „straw-bale”; wykorzystujące słomiane kostki, przeżywają swój renesans również w Polsce. Choć technologię wciąż ciężko uznać za popularną, to wyraźnie widać zainteresowanie tego typu budownictwem.

Początki wykorzystywania sprasowywanej słomy sięgają obszarów stanu Nebraska w USA. Ubogie zasoby drewna, zarazem obfite tereny trawiaste stały się przyczynkiem do dostrzeżenia ogromnego potencjału produktu uzyskiwanego dzięki wspomnianej już konnej prasie. Pierwotnie bele siana tynkowane były zaprawami cementowymi. Z czasem siano zastąpiono słomą, a cementowy tynk, gliną i wapnem. Zmieniło się również zastosowanie tego budulca, wykorzystywanego pierwotnie w ścianach budynków gospodarczych. Dziś dzięki rozwojowi tej technologii, słomiane bele stosuje się w nowoczesnym budownictwie obiektów mieszkalnych i użyteczności publicznej. Budownictwo tego typu zyskuje na popularności, co ma związek nie tylko z niskim kosztem materiałów.

Słomiano-gliniane konstrukcje mają bardzo dobre właściwości termoizolacyjne, a także wysoką izolację akustyczną, to jednak nie wszystkie atuty. Zacząć należy od faktu, że słoma jest surowcem odnawialnym, którego plon z hektara wynosi około 2,5 tony. Przy czym stanowi produkt uboczny rolnictwa, który w związku z zanikiem niegdyś powszechnej hodowli zwierząt gospodarskich, przestaje znajdować zastosowanie. Innym aspektem ekologicznym jest fakt, że opisywana tu technologia pozwala znacznie zaoszczędzić ilość użytego do budowy obiektu drewna. Mało tego, słoma gromadzi i więzi w sobie znaczne ilości dwutlenku węgla (1kg słomy pochłania 1,36 kg CO₂). W rezultacie budynki z zastosowaniem wyrobów słomianych dają realną szansę na zrównoważony proces budowy z ujemnym śladem CO₂ w środowisku.

W pełni satysfakcjonująca jest odporność ogniowa sprasowanej beli słomy, zwłaszcza pokrytej glinianym tynkiem. Palność tego typu ścian przewyższa często swoją odpornością ściany drewniane. Jak pokazały przeprowadzane eksperymenty, tynkowane zaprawą wapienną ściany ze słomianych beli potrafią przetrwać ponad 2 godziny oddziaływania ognia. Wysoka jest także odporność tego typu ścian na siły huraganowego wiatru.

Z minusów wskazać należy przede wszystkim znaczną pracochłonność technologii (o ile nie wykonujemy obiektu samodzielnie / wraz z rodziną czy znajomymi). Przekłada się to bezpośrednio na koszta i może być w rezultacie co najmniej porównywalne z technologiami konwencjonalnymi. Największą jednak słabością obiektów stawianych w technologii straw-bale jest ich podatność na działanie wilgoci. Słoma ze swej natury jest podatna na gnicie. Stąd kluczowe jest odpowiednie zaprojektowanie obiektu: wzniesiona ponad poziom gruntu podmurówka, wysunięte okapy dachów, a także odpowiedni dobór jakościowo gatunkowy materiałów. Preferowana jest słoma żytnia jako najbardziej odporna na procesy gnilne. Istotne jest także użycie oddychających tynków glinianych i wapiennych, które pozwolą na odprowadzanie wilgoci.

Reasumując, bazujące na aktualnej wiedzy technicznej współczesne technologie budownictwa naturalnego wykorzystujące kostki słomy, zapewniają bardzo dobre parametry budynków, w tym w zakresie przepisów pożarowych a także ich właściwości energetycznych. Technologie te wykorzystuje się do budowy budynków, niskoenergetycznych, pasywnych oraz zero-energetycznych. Same ściany ze słomianych beli mogą mieć charakter samonośny. Z wielu względów preferuje się konstrukcje szkieletowe z drewna, wypełniane belami słomy, a także konstrukcje modułowe, o tym jednak przeczytacie już wkrótce w kolejnej części niniejszego tekstu.


Foto: CC Wikimedia

Tomasz Chuszcza

Lokalny dziennikarz prowadzący własną działalność gospodarczą. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania fotograf i grafik. Pasjonat przyrody i budownictwa naturalnego. Prezes ruchu ekologicznego "VIRIDIS".

LEAVE A REPLY

Your email address will not be published. Required fields are marked ( required )

+ 20 = 24

Reklama

Newsletter

Zamów nasz bezpłatny newsletter i dołącz grona pasjonatów budownictwa naturalnego.

Kontakt

Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne FREEDOM

www.sfreedom.org